Cotton Balls własnej roboty

20151118_213551

Również i ja dorobiłam się swoich własnych, bardzo popularnych ostatnio Cotton Ballsów. Długo obok nich się kręciłam, zbierałam chęci, trochę to trwało ale wreszcie mam. Udało się. Oczywiście pomoc Liliany, która dzielnie nawijała kordonek na balon była jak zawsze nieoceniona. Do zrobienia Cottonków potrzeba: małe baloniki, kordonek (jeden, na dwa…

Czytaj więcej…

Epoka lodowcowa

Kolejną naszą zabawę można z powodzeniem zaliczyć do grupy eksperymentów. Nie tylko sprawia ogromną radość ale też uczy. Zamrozić można wszystko. Ogranicza nas tylko wielkość naszego zamrażalnika. Mogą to być ludziki, samochody, klocki. Najwięcej jest jednak frajdy, kiedy mamy kilka bryłek. Lila uczy się wówczas, który lód szybciej się roztopi?…

Czytaj więcej…

Sukienka Elsy

20151204_A105637

Muszę się pochwalić. Uszyłam sukienkę i to nie byle jaką, bo Elsy. Dodam, że to moje dzieło od początku do końca. Krojenie, wycinanie, szycie. Bez szablonów, tylko na podstawie zdjęć i ubrań córki. Jestem z siebie dumna, bo nie jestem krawcową, nie szyję na maszynie zawodowo. To raczej taka odskocznia…

Czytaj więcej…

Bałwanek Olaf

20151204_124459

Zostałam niedawno poproszona (z dnia na dzień, dodam) o przygotowanie na pilnie jakiegoś mini przebrania dla Olafa. Do głowy nic mi nie przychodziło aż w końcu znalazłam w necie świetną inspiracje. Można zrobić coś na kształt czapki i doszyć elementy z filcu, jak w moim przypadku. Biała czapa jest zrobiona…

Czytaj więcej…

Tablica sensoryczna

Ostatnio stałam się fanką zabawek, które można wykonać samodzielnie (lub przy pomocy starszego rodzeństwa, jak w moim przypadku). Tablica sensoryczna chodziła za mną od dawna i pewnie zrobię jeszcze niejedną. Ta, którą przedstawiam kosztowała mnie 40 zł i myślę, że warto, bo Kornelek dość chętnie do niej podchodzi i próbuje…

Czytaj więcej…

Ciecz Nieniutonowska

Ciecz Nieniutonowska to ostatnimi czasy ulubiona zabawa moich dzieci. Tak, dzieci, gdyż mój 11 miesięczny synek już od jakiegoś czasu uwielbia babrać w czym popadnie. A ja mu tego nie bronię. Jestem za tym, aby dzieci mogły doświadczać podobnych wrażeń, rozwijać się nawet kosztem wielkiego sprzątania, choć w tym wypadku…

Czytaj więcej…

Modelina

Dzieci kochają modelinę. Także u nas tego typu zabawy plastyczne pojawiały się na blogu niejednokrotnie. Ugniatanie, lepienie to nie tylko świetna zabawa ale przede wszystkim trening małych paluszków, pozwalający rozwijać siłę mięśni rąk przydatną choćby do prawidłowego trzymania kredki. Dziś postanowiłyśmy zadbać o pluszaki i przygotować pyszności, które posłużą nam…

Czytaj więcej…

Meble

Liliana poprosiła mnie, abyśmy zrobiły sklep meblowy. Oczywiście miała w tym cel, bo budowała kolejny dom i z pewnością nie chciało jej się tworzyć wyposażenia. Wzięłam się do pracy i oto kilka propozycji. Staram się, aby moje meble miały jak najwięcej części ruchomych. Jest zatem biurko, sofa, kanapa, leżanka, szafa,…

Czytaj więcej…

Restauracja

Kolejna budowla w całości stworzona przez Lilianę. Sama wymyśliła, poszukała części i zbudowała restauracje. Jest nawet piec, który przejęła z mojej piekarni. Mi wyjątkowo spodobał się zamrażalnik i stół z części od cysterny. Restauracja wyjątkowo długo przyjmowała gości, potem zmieniła się w kolejną atrakcje.  

Czytaj więcej…

Statek

Muszę przyznać, że przy tej budowli dość mocno się namęczyłam, ale nie z braku koncepcji lecz braku klocków. Statek bowiem powstał, zanim się wzbogaciliśmy o 5 kg klocków. Mieliśmy w tym czasie wybudowane 2 wielkie piętrowe domy na kilku tackach i wszystkie najlepsze części zostały wykorzystane. Ale mimo wszystko wyszło…

Czytaj więcej…

Domek

Będziecie mieli okazję się przekonać, że najwięcej buduje się u nas domków. Liliana lubi, kiedy powstają nowe budowle. Często prosi mnie o kolejne. Ja sama mam ogromną frajdę z budowania. W obecnej wersji mamy wiatrołap, sypialnie na piętrze, pod sypialnią kuchnia (jeszcze nieumeblowana) i piękny taras. Poza domem ryneczek. Inspiracji…

Czytaj więcej…