Sukienka Elsy

Muszę się pochwalić. Uszyłam sukienkę i to nie byle jaką, bo Elsy. 🙂 Dodam, że to moje dzieło od początku do końca. Krojenie, wycinanie, szycie. Bez szablonów, tylko na podstawie zdjęć i ubrań córki. Jestem z siebie dumna, bo nie jestem krawcową, nie szyję na maszynie zawodowo. To raczej taka…

Czytaj więcej…

Bałwanek Olaf

Zostałam niedawno poproszona (z dnia na dzień, dodam) o przygotowanie na pilnie jakiegoś mini przebrania dla Olafa. Do głowy nic mi nie przychodziło aż w końcu znalazłam w necie świetną inspiracje. Można zrobić coś na kształt czapki i doszyć elementy z filcu, jak w moim przypadku. Biała czapa jest zrobiona…

Czytaj więcej…