Zabawa w chowanego

Share Button

Wiele radości sprawia dziecku zabawa w chowanego. Początkowo zasłania sobie oczy i jest przekonane, że w ten sposób staje się niewidoczne dla otoczenia. Potem, kiedy zrozumie, że to tylko ono traci wszystko z oczu, zaczyna kryć się za meblami i cieszy się, gdy dorośli szukają go powtarzając głośno: „I za szafą Lili nie ma, i pod stołem go nie nie ma. Gdzie on może być?” Kiedy poszukiwania przeciągają się zbyt długo, dziecko opuszcza swoją kryjówkę i z dumą oznajmia rodzicom: „Tu jest Lila”. Największą radość bowiem sprawia małemu dziecku sama czynność chowania się. Fakt, że ukryło się tak dobrze, że nikt nie może go odnaleźć, jest dla niego jeszcze bez znaczenia Nieco później dziecko samo zechce szukać ukrytych osób. Będą to pierwsze zabawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *